Zawody

Oto zawody, w których braliśmy udział.

Pierwsze upalne podrygi wiosny

W sobotę, 11 kwietnia, odbyła się siódma już edycja Biegu Częstochowskiego. I po raz siódmy Leśne Ludki wystawiły swoich reprezentantów, tym razem w składzie: Asia, Kasia, Adrian, Andrzej, Jarek, Sławek, Włodek i dwóch Zbyszków. Zabiegani jak zwykle zorganizowali fantastyczną imprezę, której towarzyszyła gorąca atmosfera. Może nawet trochę zbyt gorąca - naszym łupem nie padła tym razem żadna życiówka na wymagającej podjasnogórskiej trasie. W przyszłym roku stawimy się ponownie - nie tylko po to, by się poprawić, ale przede wszystkim by znów świetnie się bawić w doskonałym towarzystwie. Relację Asi można przeczytać na stronie http://www.maratonypolskie.pl/mp_index.php?dzial=2&action=44&code=42392

Kolejną życiówkę ustanowił natomiast Piotrek, który po raz trzeci w tym roku biegał na dystansie 5 km. Po raz drugi w tym sezonie (i szósty w ogóle) wystartował w krakowskim parkrunie.

Święta z jajami

Po raz drugi Leśne Ludki zawitały w Lany Poniedziałek do Lublińca, by wziąć udział w organizowanym przez WKB Metę "Biegu z Jajami". W połowie ośmiokilometrowej trasy każdy uczestnik biegu pobiera dwa jajka, które w stanie nienaruszonym mają dotrzeć na metę. Asia, Kasia, Jarek i Włodek sprostali zadaniu i do domu wrócili z tuzinem jaj - każdy bowiem zamiast medalu otrzymał po ukończeniu zawodów dodatkowe jajko.

Sporo zdjęć można znaleźć pod tym adresem.

Wokół Pabianic

Po raz kolejny Leśne Ludki wzięły udział w Pabianickim Półmaratonie. Z 21-kilometrową trasą wokół Pabianic zmierzyli się Mariola, Kasia, Andrzej, Marek i Włodek. Natomiast Adrian i Piotrek wystartowali w biegu towarzyszącym na skróconej trasie o długości 5 km. W galerii znajdują się zdjęcia od Adriana, a w dziale Relacje dostępna jest relacja Prezesa.

Dziki luty, podkuj buty

Na lutową edycję Dzika wybrały się dwa nierozłożone przeziębieniem Leśne Ludki. Kasia przebiegła dwa kółka (i rozbiła jedno kolano), natomiast Zygmunt pokonał z kijkami jedną pętlę (nic nie rozbijając). W Panewnickim Lesie panowały iście lutowe warunki: na trasie zalegało niemało błota, sporo śniegu i jeszcze więcej lodu. Nie wpłynęło to jednak negatywnie ani na nastroje, ani na frekwencję zawodów - fantastycznie było znów móc stanąć do walki noga w nogę z "dzikimi" znajomymi.

Leśne Ludki z WOŚP

Dzisiaj, wspierając WOŚP, Leśne Ludki wystartowały:

- Kasia w I Bieruńskim Biegu "Utopca" (16,8 km)

- Adrian, Jarek, Kamil, Sławek, Włodek i Zbyszek (razem z dopingującymi nas Agnieszką i Asią) w III Częstochowskim Biegu "Policz się z cukrzycą" (2,5 km).

Tutaj są zdjęcia z biegu w Częstochowie. Natomiast w dziale Relacje wspomnienia Kasi z "Utopca".

Dochód z biegów w całości zostanie przeznaczony na WOŚP. Cieszymy się, że dzięki naszej pasji możemy komuś pomóc.

A tu można przeczytać relację Asi z maratonu Cyborga.