Zawody

Oto zawody, w których braliśmy udział.

Strażacka Dziesiątka w Poczesnej - 2019

Włodek jako jedyny Ludek wystartował w zawodach Strażacka Dziesiątka w Poczesnej.  Napisał, niezawodnie jak zawsze, krótką relację oraz dołączył kilka zdjęć.

Bieg i NW – 15 lat Polski w UE

W zawodach z okazji 15 lat członkostwa Polski w Unii Europejskiej niespodziewanie wzięła udział liczna ekipa Ludków. Do wcześniej zapisanego Janka dołączyli niemal w ostatniej chwili: Asia, Adrian, Ania, Jarek Gałązka, Włodek i Zbyszek Paszewski. Pierwsza trójka maszerowała z kijkami a pozostali biegali – dystans był dla wszystkich jednakowy, dokładnie 5 km. Pogoda cudowna, trasa ciekawa ale jak to w lesie trzeba było uważać na korzenie. Sukcesem zakończył się start Jarka – 4 w Open i 1 kategorii wiekowej. Również wysoko był Janek. Za to Adrian i Zbyszek wylosowali upominki (chyba w nagrodę za najdalszy dojazd do miejsca startu). Włodek dzięki temu startowi awansował do czołowej pięćdziesiątki w klasyfikacji ilości startów ogółem maratonówpolskich.pl. Kilka zdjęć.

Bieg im.Wojciecha Korfantego

Na XXVI Bieg Uliczny im. Wojciecha Korfantego z Katowic do Siemianowic Śląskich pojechały trzy Ludki, dla których są to jedne z ich ulubionych zawodów. Sławek, Zbyszek P. i Włodek wystartowali z Katowic po raz szósty. Atestowana dyszka nie jest łatwa, ale dali radę. Pogoda sprzyjała zawodnikom, angielska mżawka super  chłodziła. Ciekawostką były kurtyny wodne na trasie! Zdecydowanie najszybszy z Ludków był Prezes Sławek. Daleko za nim do mety dotarli Zbyszek i Włodek. Wszyscy byli zadowoleni z wyników, forma ekipy rośnie. Zdjęcie z imprezy.

 

Wielkanoc w ruchu

Czas świąt to bynajmniej nie czas na lenistwo. W każdym razie nie dla Leśnych Ludków.

W sobotę wielkanocną Asia, Kasia, Jarek i Włodek wzięli udział w Jurajskich Biegach Wielkanocnych. Włodek zaliczył bieg na (prawie) 10 km, natomiast pozostali zmierzyli się z dwukrotnie dłuższym dystansem w konkurencji NW. Trasa była wymagająca, pogoda słoneczna, a rozkojarzenie niektórych całkiem spore. Ważne, że ostatecznie wszyscy odnaleźli metę, gdzie otrzymali należne medale.

Dwa dni później, zgodnie z tradycją, Kasia i Włodek wybrali się do Lublińca na Bieg z Jajami. Tegoroczną trasę, skróconą z 8 do 7,1 km, pokonali bez karnych minut. Dzięki temu mają już na wspólnym jajecznym koncie trzy tuziny lublinieckich jaj.

 

Dwa austriackie weekendy

Początek wiosny przyniósł aż 7 zagranicznych startów.

W niedzielę, 24 marca, w biegu górskim Lindkogel Trail, który odbył się w podwiedeńskim Bad Vöslau, udział wzięły cztery Ludki: Kasia, Piotrek, Zbyszek P. i Włodek. Nasz były charyzmatyczny Prezes jak zwykle podzielił się z nami swoimi wrażeniami, natomiast o fotorelację zadbali dopingujący nas Gosia i Jurek.

W stolicy Austrii, na płaskich już trasach, wystartowali niecały miesiąc później: Piotrek (19 kwietnia na 10 km) oraz Jarek Gałązka (maraton) i Andrzej (półmaraton) - obaj 20 kwietnia. Wszyscy dotarli do mety w bardzo dobrych humorach i ze świetnymi czasami.