Zawody

Oto zawody, w których braliśmy udział.

Relacja z Ossony i Biegu Świetlików

 

W sobotę po długotrwałych namowach Karola S. Postanowiłem wziąć udział w jakiś normalnych zawodach,no może prawie normalnych.Padło na Nocny Bieg Świetlików w Dąbrowie Górniczej.Dystans 6 km w około jeziora Pogoria III, start o godz.20.20, a przez pierwsze 100 metrów po starcie trzeba było mieć niezbędny eksponat czyli maseczkę na twarzy. Pogoda na szczęście zlitowała się nad nami i w czasie naszego startu nie padało.W kategorii NW wygrał gość który miał wygrać, czyli Karol S. Mnie przypadło miejsce gdzieś w drugiej połowie stawki.Wracając w nocy do domu samochodem w ostatniej chwili udało nam się wyminąć człowieka który beztrosko szedł sobie środkiem trasy.Wyglądał na niezbyt trzeźwego. W niedzielę rano popełniłem szaleństwo i stanąłem o godz 9.00 na starcie Ossona Cup gdzie postanowiłem nie szaleć i zrobić  dwa może trzy kółka, ale skończyło się na  pięciu, czyli półmaratonie i pobiciu mojego skromnego rekordu w półmaratonie na Górze Ossona o 12 min.Weekend uznaję za udany wreszcie jakieś fajne starty.Podziękowania dla Karola który przyjechał na Ossonę dopingować mnie oraz ekipę NGB. Tekst i zdjęcia Adriana.
 
 

Bochnia 2020

W tym roku po raz pierwszy mieliśmy dwie drużyny w 12-godzinnym Podziemnym Biegu Sztafetowym w Bochni.

Relacja Włodka, Michała i Łukasza a zdjęcia wspólne.

Wielkie gratulacje dla drużyny LL1 za osiągnięty wynik. Szacunek za wspaniałą współpracę, odpowiedzialność każdego członka drużyny, upór i poświęcenie dla wspólnego celu.

 

Bieg Tropem Wilczym w Myszkowie

Relację przygotował Włodek, a zdjęcia przesłał Adrian.

Bieg Mikołajkowy Katowice 2019

Adrian i Zbyszek zabawili się w biegających Mikołajów w Katowicach. Kilka zdjęć i relację przygotował Adrian.

Blachownia 2019

Tradycyjnie w ostatnią niedzielę listopada Leśne Ludki stawiły się u Jacka w Blachowni na Niedzielnych Biegach Przełajowych. Łukasz, Sławek, Adrian, Zbyszek.P, Michał oraz Kamil biegli, Janek wybrał kije. Trasa licząca około 3.5 km zmieniona w porównaniu do poprzednich lat, ale również ładna, prowadząca wokół jeziora po części pokrywająca się z Przełajowa Ósemką. Tradycyjnie po zawodach Jacek ugościł nas kiełbaskami z ogniska i innymi łakociami. Zdjęcie z zawodów.