Relacje z zawodów

Święto Konstytucji na sportowo - Warszawa, 3 maja 2013

W piątek 3 maja, Sławek, Łukasz, Zbyszek i Adrian wybrali się na atrakcyjny Bieg Konstytucji w Warszawie. Pomimo deszczowej pogody, na starcie 5 kilometrowej trasy  biegu stawiło się ok. 3 tysięcy zawodników, a wśród nich sam premier RP. Trasa zawodów prowadziła nas m.in. przez ulicę Wiejską, Aleje Ujazdowskie, Agrykolę, Czerniakowską i Łazienkowską. Na mecie w parku Agrykola Leśne Ludki zameldowały się z dobrymi wynikami; Łukasz przybiegł z czasem 20:06 (120 miejsce), Sławek  pokonał dystans w 23:12 plasując się na 550 pozycji. Obaj pokonali na trasie premiera Tuska ;)  W barwach Leśnych Ludków zadebiutował Zbyszek, który po raz pierwszy  pobiegł w klubowej koszulce nabiegał 25:49 zajmując 1083 miejsce. Adrian ukończył zawody z czasem 30:09 (1933 miejsce) zapewniając sobie tym samym nową życiówkę na dystansie 5km.  Wszyscy uczestnicy zostali nagrodzeni pamiątkowymi medalami nawiązującymi do  Święta Konstytucji 3 maja. Wyjazd do stolicy miał również walory turystyczne; po udanych zawodach Leśne Ludki wybrały się do Łazienek Królewskich zamieszkanych przez przyjazne wiewiórki i będące niemałą atrakcją pawie;) Po zwiedzeniu Pałacu na Wodzie i obejrzeniu rękopisu Konstytucji 3 Maja, udali się na Stadion Narodowy skąd w pozytywnych nastrojach wrócili do domu.

Maraton Kijowski - Kijów, 26 kwietnia 2013

Wyprawa kijowska 2013

Na wyprawę kijowską wyruszyliśmy z Andrzejem, który był jej dowódcą 24 kwietnia samolotem WizzAir z lotniska Pyrzowice. Mój debiut lotniczy trwał 71 min. Nie było żadnych problemów i nie potrzebowałem żadnego „wspomagania”. Po wylądowaniu na lotnisku Żyliany z pomocą Ukrainki i Polki dotarliśmy trolejbusami (nr 22 i 8) i nogami do centrum miasta. Tam przy ul. Gogoliwskiej 25 był nasz hostel. Od Niemca, naszego współlokatora z pokoju Andrzej dowiedział się o zwycięstwie Borussi nad Realem i 4 bramkach Lewego.

Czytaj więcej: Maraton Kijowski - Kijów, 26 kwietnia 2013

IX Accreo Ekiden - Warszawa, 21 kwietnia 2013

Sekcja sportowa – powstała w niedawnym czasie w mojej pracy – postanowiła wziąć udział w IX Accreo Ekiden w Warszawie. Jest to sztafeta maratońska, w której biorą udział drużyny 6-osobowe. Pierwszy z biegnących pokonuje dystans 7,195 km, dwóch następnych po 10 km, a trzech pozostałych po 5 km. Czip – co ciekawe – znajdował się w pałeczce. Prowadzona jest klasyfikacja ogólna jak również klasyfikacje branżowe, w tym moja - firm ubezpieczeniowych. Postanowiłem zgłosić się do biegu.

Czytaj więcej: IX Accreo Ekiden - Warszawa, 21 kwietnia 2013

Dąbrowski Półmaraton

Szósty Półmaraton Dąbrowski był dla mnie pierwszym startem w tych zawodach a zarazem ostatnim sprawdzianem przed maratonem w Kijowie. Oprócz mnie Leśne Ludki reprezentował Marek Cebula. Na start dojechaliśmy bez przeszkód. Na miejscu w pobliżu mety był bazar staroci. Tak się zamotałem wybieraniem monet ze świata, że ledwo zdążyłem na autobusy wiozące nas na start. Sześć przegubowców zawiozło nas do Ujejsca, dzielnicy Dąbrowy. Jechaliśmy prawie pół godziny. Na kameralnym, leśnym stadionie rozgrzewka i start przy pięknej pogodzie. Marek ruszył spokojnie ale w tempie niedostępnym dla mnie. Ja czułem się nieźle i biegłem całkiem przyzwoicie. Trasa bardzo fajna. Najpierw wzdłuż Pogorii czwórki, potem przez park. Na koniec przez miasto do mety przy hali widowiskowo-sportowej. Piękne widoki umilały czas biegu. Cały czas martwiłem się jednak o końcówkę dystansu. Andrzej, który po raz pierwszy opuścił bieg w swoim rodzinnym mieście (startował w Warszawie w sztafecie maratońskiej i zdobył mistrzostwo firm ubezpieczeniowych), ostrzegał mnie przed podbiegami na ostatnich kilometrach biegu. Niestety, dla mnie było to prorocze, bo po minięciu 18 km zaczęły się "schody". Kolano zaczęło poważnie doskwierać i z trudem utrzymywałem przyzwoite tempo. Nie dało rady pokonać bariery 1 godz i 55 min. Ale i tak byłem zadowolony z czasu 1.56,25 godz. i 448 miejsca na 660 startujących. W porównaniu do Pabianic jest wyraźny postęp. Marek nie zawiódł i pobiegł super zajmując 165 miejsce w czasie 1.38,57 godz. Teraz przed nami "bitwa" o Kijów. Stres mam duży bo nie jestem dobrze przygotowany. Liczę, że Ludki będą trzymały za nas kciuki. Jak przeżyję tą bitwę zdam relację, jak nie to Andrzej będzie musiał napisać.

V Bieg Częstochowski - Częstochowa, 13 kwietnia 2013

Relacja z Biegu Częstochowskiego

Piąty już Bieg Częstochowski, organizowany przez zaprzyjaźnionych Zabieganych, był jak zwykle na wysokim poziomie. Podziwiam ich za pracę włożoną w tę imprezę, a liczba startujących (940) świadczy, że ludziom bieg się podoba. Leśne Ludki zaszczyciły Częstochowę obecnością aż sześciorga zawodników.

Czytaj więcej: V Bieg Częstochowski - Częstochowa, 13 kwietnia 2013

II runda III JPNW - Masłońskie, 14 kwietnia 2013

Zmagania leśno–plażowe

Drugie zawody z cyklu Jurajskiego Pucharu w NW odbyły się w miejscowości Masłońskie. Większość prac organizacyjnych wykonały Leśne Ludki. Dzięki Wam wszystkim za wykonaną pracę, zwłaszcza Jarkowi, który wykonał najwięcej zadań i poświęcił swój start. Myślę, że zawody – chociaż skromne finansowo – były udane. Dopisała nawet pogoda, która ostatnio nas nie rozpieszczała. Przygotowania rozpoczęliśmy w piątek od pakowania pakietów startowych. W niedzielę od rana wyznaczanie trasy i pozostałe czynności. Wszyscy mieli sporo pracy. Ja jeszcze 15 minut przed startem szukałem strażaków, żeby ich rozmieścić na trasie.

Czytaj więcej: II runda III JPNW - Masłońskie, 14 kwietnia 2013

III Pabianicki Półmaraton ZHP - Pabianice, 7 kwietnia 2013

Start w Pabianicach zaplanowaliśmy z Andrzejem już dawno w ramach przygotowań do maratonów w Kijowie i Lubaczowie. Na zawody dotarliśmy w czwórkę. Po drodze zabraliśmy zaprzyjaźnionych Piotrka Magierę i Gosię Rorat. Ta ostatnia startowała w biegu na szpilkach. Zawody były jak zwykle bardzo dobrze zorganizowane przez harcerzy. Blisko pięciuset uczestników wystartowało ze stadionu "Włókniarza" Pabianice.

Czytaj więcej: III Pabianicki Półmaraton ZHP - Pabianice, 7 kwietnia 2013

12-Godzinny Podziemny Bieg Sztafetowy - Bochnia, 9 marca 2013

Na mnie spadł obowiązek opisania wrażeń ze startu w 12 godzinnym Podziemnym Biegu Sztafetowym. Byłem sprawcą tego wyjazdu, bo niewiarygodne szczęście w losowaniu sprzyjało mi po raz piąty.

Czytaj więcej: 12-Godzinny Podziemny Bieg Sztafetowy - Bochnia, 9 marca 2013

Bieg Piastów - Jakuszyce, 2-3 marca 2013

W tym roku Bieg Piastów miał być podsumowaniem niezwykle ciężkiego sezonu zimowego. Już wcześniej postanowiłem, iż mając w nogach trzy maratony na biegówkach ten ostatni bieg potraktuję rekreacyjnie. Z tego też względu wybrałem dystans 26 km.

Czytaj więcej: Bieg Piastów - Jakuszyce, 2-3 marca 2013

Maratony narciarskie w Otepää i Lahti - luty 2013

Pomysł wyjazdu na dwa maratony biegowe zrodził się w tamtym roku gdy wraz z kolegami byłem na Biegu Piastów w Jakuszycach. Oni - Zbyszek Domżalski, Jurek Nowok z Rudy Śląskiej i Marian Jarosz z Mysłowic - zapaleni narciarze biegowi, kolekcjonowali wszystkie największe biegi narciarskie, aby zdobyć złotą odznakę Worldloppet. Aby tego dokonać należy przebiec 9 maratonów w Europie i jeden poza. Wybór padł na bieg w Estonii i Finlandii z kilku względów. Po pierwsze: tych biegów jeszcze nie mieli zaliczonych, po drugie: z racji stosunkowo niewielkiej odległości od Polski, po trzecie: terminów - bieg w Estonii rozgrywany miał być w niedzielę a w następną sobotę bieg w Finlandii. Mnie ta propozycja odpowiadała z tej powodu, iż mam dopiero zaliczone dwa biegi z cyklu Worldloppet - Bieg Piastów i bieg w Niemczech - König-Ludwig-Lauf.

Czytaj więcej: Maratony narciarskie w Otepää i Lahti - luty 2013

Karlovská 50 - Velké Karlovice, 26 stycznia 2013

Ten start miał być głównym sprawdzianem przed dwoma maratonami w lutym. Dystans taki sam - 50 km - niedaleko i niedrogo, więc trzeba było spróbować. Pewien niepokój budził co prawda profil trasy, ale ... jakoś tam będzie.

Czytaj więcej: Karlovská 50 - Velké Karlovice, 26 stycznia 2013