Relacje z zawodów

Policz się z cukrzycą - Częstochowa, 13 stycznia 2013

Po raz pierwszy w ramach WOŚP zorganizowano w Częstochowie bieg pod nazwą "Policz się z cukrzycą". Na start namówił mnie Sławek Bielecki.

Na trasę ruszyły trzy Ludki, oprócz Sławka i mnie nasz nowy nabytek Adrian Błaszczyk (którego fotki ilustrują nasz pobyt w Częstochowie) i nasz sympatyk Zbyszek Paszewski. Przed startem zorganizowano solidną, 20 minutową rozgrzewkę, dłuższą niż sam bieg. Trasa była krótka ale trudna. Start na początku III Alei NMP, ruszyliśmy w kierunku Jasnej Góry, potem przez park i z powrotem na III Aleję. Dystans wynosił 2,5 km, na szczęście dla mnie, bo z powodu kontuzji Achillesa nie mogę praktycznie od dłuższego czasu biegać. Jakoś dowlokłem się do mety. Sławek rwał do przodu jak mustang i prawdopodobnie był w drugiej dziesiątce stawki. Ja i Adrian zakończyliśmy bieg na honorowych, bliżej nie określonych miejscach. Organizatorzy nie ustalali kolejności na mecie ani czasów. Za to medal jest bardzo ładny i warto było się trochę pomęczyć.

I Bieg ku Słońcu - Racławice, 18 listopada 2012

Bitwa pod Racławicami - sequel

Do ostatniej chwili wahałam się, czy wybrać się samotnie do Racławic (a właściwie do miejscowości o jakże ciepłej nazwie: Dosłońce) na I Bieg ku Słońcu. A to pogoda niepewna, a to wpisowe dość spore (zwłaszcza jak na skromny nordic), a to odległość niemała... Ostatecznie chęć walki zwyciężyła i ciesząc się słonecznym niedzielnym porankiem wyruszyłam pod Miechów, by śladem Kościuszki stoczyć zwycięską bitwę.

Czytaj więcej: I Bieg ku Słońcu - Racławice, 18 listopada 2012

XVI Bełchatowska Piętnastka - Bełchatów, 18 listopada 2012

Na bieg w Bełchatowie jedziemy zawsze z wielką przyjemnością. Raz, że dystans jest taki w sam raz - nie mordercza dycha i nie męczący półmaraton, dwa, że traktujemy go jako kończący sezon biegowy - wreszcie będzie można pomyśleć o odpoczynku, regeneracji i leczeniu urazów, trzy - jest niedaleko, cztery - dobra i sympatyczna organizacja, pięć - łatwa trasa i wreszcie ze względów towarzysko rodzinnych jednego z Ludków.

Czytaj więcej: XVI Bełchatowska Piętnastka - Bełchatów, 18 listopada 2012

XVIII Bieg Śladami Walk Legionistów - Bydlin, 11 listopada 2012

Miodna waleczność z nutką dziegciu

Relacja z ostatnich zawodów pojawia się z niemal tygodniowym poślizgiem, gdyż — wstyd się przyznać — pojedyncze wolne godziny w mijającym tygodniu wolałam przeznaczać na sen. Zabieganie bywa męczące. Przede wszystkim jednak musiałam dojść do siebie po obejrzeniu "oficjalnych" wyników biegu...

Czytaj więcej: XVIII Bieg Śladami Walk Legionistów - Bydlin, 11 listopada 2012

VII Radomski Maraton Trzeźwości - Radom, 4 listopada 2012

Na zawody do Radomia udało nam się z Andrzejem dotrzeć za trzecią próbą. W poprzednich latach zawsze coś stanęło na przeszkodzie. Dla mnie to dobrze bo zdecydowałem się na udział w pełnym maratonie (poprzednio wchodziły w grę tylko półmaratony). W tym roku po 25 latach przerwy zaliczyłem już dwa ukończone klasyczne maratony. Ale nie udało mi się złamać wymarzonych 4 godzin. W Lubaczowie na przeszkodzie stanął upał, w Ostrawie skurcze w lewej nodze. Tym razem byłem teoretycznie najgorzej przygotowany do startu. Ale jak Andrzej uznał, że da radę przebiec dwa maratony z 5-dniową przerwą, nie miałem wyjścia.

Czytaj więcej: VII Radomski Maraton Trzeźwości - Radom, 4 listopada 2012

Dublin Marathon - Dublin, 29 października 2012

Przyleciałem do Dublinu w sobotę 27.10 po południu. Pogoda można powiedzieć typowo... angielska - pochmurno, delikatna mżawka. Z lotniska dostałem się do centrum - gdzie miałem nocleg w hostelu - w ciągu ok. 30 min. Autobusy - tylko piętrowe jak w całym mieście - odjeżdżały co 15 minut. Siedząc na piętrze miałem okazję podziwiać widoki oraz zobaczyć po raz pierwszy w życiu ruch lewostronny. Zwłaszcza niesamowite wrażenie robi wjazd na rondo - oczywiście w lewą stronę. Pokój w hostelu znajdował się na 3 piętrze. Parter i 1 piętro zajmowały puby, a 2 piętro restauracja. Po rozpakowaniu pierwsza wycieczka po okolicznych uliczkach. Co krok to pub, bar lub restauracja - wg przewodnika jest ich w Dublinie ok. 700!!!

Czytaj więcej: Dublin Marathon - Dublin, 29 października 2012

Panewnicki Dziki Bieg - Katowice, 4 listopada 2012

Długo oczekiwany kopniak

Ostatni przemarsz długą i lekko krzywą prostą. Gdzieś za krzakami migają mi jeszcze plecy Piotrka. Pewnie już dochodzi do mety. Chyba wszyscy już tam są, a ja zamykam stawkę. Cóż, czasami czeka się na innych, innym razem jest się oczekiwaną...

Czytaj więcej: Panewnicki Dziki Bieg - Katowice, 4 listopada 2012

Cross Czwórki - Dąbrowa Górnicza, 21 października 2012

Dopóki starczy stuków

Pobudka. Sprawdzam lewą nogę. Jeszcze się rusza. Czas na sprawdzian nogi prawej. Ta chyba również jest w porządku. Próba generalna, czyli współpraca obu nóg — zaliczona. Jeszcze chodzę. Po wczorajszych dwuzawodach moja forma może nie jest szczytowa, ale czuję, że dam radę wystartować. A potem? Byle do mety. Reszta nie ma znaczenia, to przecież ostatnie zawody w tym tygodniu.

Czytaj więcej: Cross Czwórki - Dąbrowa Górnicza, 21 października 2012

Mistrzostwa Powiatu NW (Ponik) oraz Dominator (Rzędkowice) - 20 października 2012

Mam ochotę na chwileczkę zapomnienia...

Koniec sezonu nordic walking puka już do drzwi, w związku z czym postanowiliśmy wycisnąć z siebie w najbliższych dniach jak najwięcej. Moje plany na ten weekend to Mistrzostwa Powiatu Częstochowskiego w nordiku, bieg przełajowy Dominator oraz Cross Czwórki — ponownie nordic, tym razem w Dąbrowie. Małe szaleństwo, a co! Sobota za pasem, a wraz z nią 2/3 sukcesu.

Czytaj więcej: Mistrzostwa Powiatu NW (Ponik) oraz Dominator (Rzędkowice) - 20 października 2012

Finał Jurajskiego Pucharu Nordic Walking - Olsztyn, 13 października 2012

O niekończących się podejściach i zrealizowanych planach

Na finał JPNW ostrzyliśmy sobie groty kijków już od trzech tygodni. Wcześniej sześciokrotnie wylewaliśmy pot i łzy na jurajskich szlakach. Dzisiejsza, ostatnia z tegorocznego cyklu impreza stanowić miała ukoronowanie naszych dotychczasowych starań.

Czytaj więcej: Finał Jurajskiego Pucharu Nordic Walking - Olsztyn, 13 października 2012

II Maraton Nordic Walking - Blachownia, 29 września 2012

Subiektywnie o kilometrach, bólu i talerzach

Na te zawody czekaliśmy ponad rok. Dla mnie miały stanowić podsumowanie rocznej kariery kijkarza — debiutowałam w tej roli właśnie w zeszłorocznym maratonie.

Czytaj więcej: II Maraton Nordic Walking - Blachownia, 29 września 2012