Włodek w Warszawie

W sobotę wystartowałem w Biegu 100-lecia Polskiego Komitetu Olimpijskiego. Baza zawodów była w Centrum Olimpijskim w Warszawie przy ulicy Gdyńskiej. Impreza miała składać się z pięciu biegów na dystansie 5 km. Każdy był oznaczony kolorem kółka olimpijskiego. Ostatecznie odbyły  się cztery biegi, a ja wystartowałem w trzech z nich. Pierwszy bieg „open” ruszył o 12.15, następnie biegały kobiety i mężczyźni w swoich biegach (start był wspólny, ale klasyfikacja osobno), a ostatni bieg (dla seniorów po pięćdziesiątce) zakończył się dla mnie o 14.12. Tak więc w niecałe dwie godziny przebiegłem trzy piątki w niecałe dwie godziny. W dwóch pierwszych biegach uzyskałem czasy kilka sekund poniżej 29 minut, w trzecim 28.23. Wytrzymałem więc całą piętnastkę na raty bardzo dobrze. Trasa biegu znajdowała się na drodze dojazdowej,  o świetnej nawierzchni i była niemal idealnie płaska. Aby przebiec 5 km(atestowane przez Pana Dziekońskiego) trzeba było zaliczyć trzy „agrafki”. Start i meta znajdowały się 100 metrów od Centrum Olimpijskiego. Miałem pięcioro wspaniałych kibiców: Jurka i naszych przyjaciół Basię i Mirka Pietrzaków z synami Mariuszem i Markiem. Koszt biegów wyniósł mnie 80 złotych (35 za pierwszy, po 10 za dwa dodatkowe i 25 koszulka). Po biegach zwiedziliśmy Muzeum Olimpijskie (za darmo). Następnego dnia, czyli w niedzielę, całą szóstką udaliśmy się na Stadion Narodowy. Kibicowaliśmy naszym piłkarzom w meczu kwalifikacyjnym Euro 2020 z Macedonią Północną. Mecz wygrany 2-0, awans załatwiony, atmosfera wspaniała.

Leave your comments

0 / 300 Character restriction
Your text should be less than 300 characters
Missing reCAPTCHA keys

Comments

  • No comments found