Pustynna Ośmiornica

W niedzielę stawiliśmy się z Jankiem w Siedlcu aby kolejny raz wystartować w Pustynnej Ośmiornicy. Janek przyjechał w towarzystwie pięknych pań, ja tylko z własna żoną.Trasa ta sama jak co roku czyli piach i górki, jednym słowem masakra.  Nordikowcy mieli do pokonania 3km, biegacze ok.5km. Jestem szczęśliwy, że w ogóle dotarłem do mety, a na dodatek po wielu perturbacjach i proteście złożonym przez Janka u organizatora okazało się że w swojej kategorii zająłem 3 miejsce. Dopisało mi też szczęście w losowaniu nagród. Ciekawie wygląda też rywalizacja Janka w jego kategorii wiekowej z Zbyszkiem S. z konkurencyjnego klubu. W Dąbrowie Zielonej górą był Zbyszek, na pustyni lepszy był Janek, dzięki czemu zajął trzecie miejsce w swojej kategorii wiekowej.Ogólnie imprezę uznajemy za udaną. Świetna pogoda i piękne medale, jedne z ładniejszych w mojej skromnej kolekcji. Martwię się tylko o naszego byłego prezesa (nie wiem jak on to przeżyje),który w ten weekend postanowił odpocząć od startów  mając świadomość, że my z Jankiem zaliczamy kolejny start . Włodku gonimy cię.

 

Leave your comments

0 / 300 Character restriction
Your text should be less than 300 characters
Missing reCAPTCHA keys

People in this conversation

Comments (1)

  • Guest (hosting)

    https://www.thrivehood.com/wp-content/uploads/2019/08/cheap-affordable-web-hosting-20931.jpg