Słowik i Częstochowa

Słowik, Częstochowa 16.09.18

Była to bardzo udana niedziela dla Leśnych Ludków. Jarek opisał swoje i Zygmunta sukcesy. Ja relacjonuję to co osobiście przeżyłem i widziałem. Rozpoczęliśmy od udziału w ostatniej rundzie Jurajskiego Pucharu NW w Słowiku. Na pięciokilometrowej trasie Janek wywalczył drugie miejsce w swojej kategorii i pierwsze w całym cyklu(również w swojej kategorii wiekowej). Adrian, Kamil i ja spokojnie razem przemaszerowaliśmy trasę. Po zakończeniu marszu Janek i ja pobiegliśmy na tej samej trasie w biegu charytatywnym dla Nicoli i Franka. Tempo było przyzwoite, miejsca niezłe, wyprzedziliśmy wielu bardzo młodych zawodników. Największą przyjemność sprawiało przebieganie obok pilnujących trasy pięknych strażaczek(?). Po ukończeniu biegu Janek pozostał odbierać nagrody, a pozostała część ekipy, na czele z Agnieszką, naszym kibicem i fotoreporterką, udała się do Częstochowy na Bieg Rodzinny Zabieganych. W czasie tej imprezy rozegrano kilkanaście konkurencji. My wystartowaliśmy w najważniejszych na dystansie 3 km. Adrian rewelacyjnie pomaszerował w NW i zajął drugie miejsce(!) w kategorii open. Dwa Zbyszki  i ja przebiegliśmy w różnym tempie ten dystans. W losowaniu nagród Zbyszek P. wywalczył pojemną super torbę(gratulacje !). Wielkie dzięki dla Agnieszki za kibicowanie i uwiecznianie naszych zmagań. Moim sukcesem był udział w trzech zawodach w ciągu niecałych czterech godzin w dwóch różnych lokalizacjach. Wielkie dzięki dla Janka i Adriana za transport.

Leave your comments

0 / 300 Character restriction
Your text should be less than 300 characters
Missing reCAPTCHA keys

Comments

  • No comments found