VI Radomszczański Bieg Uliczny

Ubiegła niedziela, 24 czerwca przyniosła sporą dawkę biegowych emocji  dla ekipy LL. Prezes Sławek, Zbyszek, Michał i ja odwiedziliśmy Radomsko, które już po raz szósty gościło biegaczy w ramach Memoriału Marka Szymańskiego. VI Radomszczański Bieg Uliczny odbył się na nowej, tym razem już atestowanej, dziesięciokilometrowej trasie, składającej się z dwóch pętli 5 km.  Radomszczańskie ulice okazały się wyjątkowo szczęśliwe dla naszej Leśnej ekipy. Prezes, wciąż w formie progresywnej, ustanowił nowy rekord życiowy na „dyszkę” (45’47 brutto/45’43 netto), pobijając swój dotychczasowy rezultat sprzed 7 lat (45’51 brutto/45’45 netto z III Biegu Częstochowskiego)!!!  Jak widać, Prezes niczym wino, im starszy tym lepszy, a w tym przypadku szybszy ☺. Wszystko wskazuje na to, że sezon 2018 zapisze się w annałach historii jako jeden z najlepszych w karierze biegowej Sławka, choć kto wie, czy następny rok nie okaże się jeszcze lepszy. Na sukcesy nigdy nie jest za późno.
Powody do radości, i to nie byle jakie, może mieć również świeżo upieczony zawodnik naszego klubu (co rozwinę parę zdań później), Michał, który…również pobił swoją życiówkę! Magiczna granica 50 minut została rozbita z impetem przez tego długonogiego biegacza. Michał od wczoraj legitymuje się nowym „Personal Bestem” 48’16, a to z pewnością nie jest jego ostatnie słowo. Taki rezultat w początkowym  okresie biegowej kariery napawa optymizmem, tym bardziej cieszy fakt, że Leśne Ludki pozyskały tak perspektywicznego zawodnika. Skoro już o tym mowa, pogłoski, które można było słyszeć w kuluarach od jakiegoś czasu, w niedzielę stały się faktami – nasze leśnoludkowe grono powiększyło się. Oficjalnie: Michał Hajduk nowym członkiem klubu!  Być może to nie jedyne wzmocnienia jakie planują włodarze klubu w perspektywie najbliższych miesięcy. Michałowi serdecznie gratulujemy i witamy w Leśnym gronie.
Na koniec kilka słów o moim nieoczekiwanym zwycięstwie w kategorii wiekowej. Po dość intensywnej sobocie i krótkim wypoczynku nie jechałem do Radomska z nastawieniem na dobry wynik, tym bardziej, że jak się później okazało przybiegłem do mety z czasem 41’16, na 15 miejscu w kategorii OPEN.  Krótko mówiąc, dość daleko od mojej życiówki.  Nieświadomy swojego, pogratulowałem chłopakom sukcesów, po czym przeczytałem smsa z wynikami od Organizatora. Zonk  - pierwsze miejsce kategorii! Na szczęście udało się zdążyć na dekoracje ☺. Zwycięstwo jak to zwykle bywa, nie tylko cieszy, ale i motywuje do dalszej pracy, w końcu sezon w pełni.
Zbyszek zapowiedział, że bierze się ostro do roboty. On też poczuł głód rekordów. Kto wie co przyniosą kolejne starty w zawodach. Leśne Ludki urosły w siłę i w przeciwieństwie do piłkarskiej kadry, ekipa LL niedzielę 24 czerwca zalicza do szczęśliwych.

Leave your comments

0 / 300 Character restriction
Your text should be less than 300 characters

Comments

  • No comments found